Pejzaż namazany na szybieWYDARZENIE „Rzekomo fajna rzecz, której nigdy więcej nie zrobię” Davida Fostera Wallace’a, czyli najlepszy i najbardziej osobliwy zbiór esejów, jaki przeczytacie w tym rokuPiotr Kofta•13 października 2016
I Francja i Europa w kłopotach. W powietrzu czuć odór nadciągającego pożaruPROZA I ESEJE | Jest źle – zdają się mówić Michel Houellebecq i Virginie Despentes. Ale w kwestii tego, dlaczego właściwie z Zachodem jest źle, już zgody brakPiotr Kofta•07 października 2016
Przybijanie ludzi do mapyESEJ W "Poruszonej mapie" Przemysław Czapliński stawia - poprzez literaturę - niebanalne pytania o miejsce Polski w Europie. Albo poza EuropąPiotr Kofta•23 września 2016
Bo śmierć jest po prostu ciekawa. Nordyckie kryminały Nessera i IndriðasonaKRYMINAŁY | Jakie powieści można ulepić z eskapizmu i poczucia straty? Całkiem niezłe – czego dowodzą nowe książki Arnaldura Indriðasona i Hakana NesseraPiotr Kofta•09 września 2016
„Papryczka”: Umęczona Afryka w krzywym zwierciadlePROZA | Literackie kpiny Alaina Mabanckou są zarazem wariackie i śmiertelnie poważne – w krzywym zwierciadle „Papryczki” przegląda się umęczona, zagubiona AfrykaPiotr Kofta•03 września 2016
John le Carré - mistrz powieści szpiegowskiejBIOGRAFIA | Ukazała się obszerna (i zarazem pierwsza) biografia Johna le Carrégo, mistrza powieści szpiegowskiej. Oto parę słów kluczy porządkujących pojęciowo ocean faktów zgromadzonych przez Adama SismanaPiotr Kofta•21 sierpnia 2016
„Lustro o północy”: Dla funkcjonariuszy przyszłych reżimówZnakomite „Lustro o północy” Adama Hochschilda, czyli o triumfie polityki apartheidu i rasistowskiej mitologii na chwilę przed upadkiem RPA rządzonej przez białych.Piotr Kofta•15 sierpnia 2016
Chaos, agresja i społeczna katastrofa. „Delhi. Stolica ze złota i snu”WYWIAD | Delhi patrzy w przyszłość. Delhi jest przyszłością. Jest też obietnicą chaosu, agresji i społecznej katastrofy. O swojej książce „Delhi. Stolica ze złota i snu” opowiada pisarz i eseista Rana DasguptaPiotr Kofta•07 sierpnia 2016
Książki na wakacje: Dorastanie za komuny i wnikliwy obraz Włochów Z chłopakami wiadomo, jak było. Każdy chciał chodzić w dżinsach i grać na gitarze. Każdy marzył, by być jak „Dżimi Henriks” lub Bob Dylan, i zapuszczał długie włosy. Światem rządziły proste reguły: życie wyznaczało inny rytm na wsi, a inny w mieście. Gdy było się ze wsi, tęskniło się za wielkomiejskością Budapesztu i Warszawy, choć na wsi łatwiej było o zaopatrzenie w to, co niezbędne do przeżycia. Atrybutem ojcowskiej władzy był wówczas fiat 125p lub łada w kolorze zjełczałego masła.Malwina Wapińska•02 sierpnia 2016
Skrawek wolności. Wspomnienie o Péterze EsterházymWSPOMNIENIE | „Dla Węgra porażka jest tak samo naturalna jak dla psa pchły”, pisał zmarły w ubiegłym tygodniu wielki Péter EsterházyPiotr Kofta•24 lipca 2016