Siudaj: Czy premier z Arabii wróci jedynie z turbanem?
Aż mi czapka z głowy spadła na wieść, że premier Donald Tusk jedzie do
Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Kraje te, bogate w
ropę, korzystają na wysokich cenach tego surowca, więc dysponują
gigantycznymi zasobami gotówki. Innymi słowy – przypominają baśniowy
Sezam, z którego można złoto wynosić czapkami.