Księgi wieczyste dostępne są online, ale trzeba znać numerSłyszałam, że obecnie nie trzeba fatygować się do sądu, żeby przejrzeć księgi wieczyste. Czy to prawda – pyta pani Bożena. – Czy dostęp jest płatny, czy trzeba się rejestrować, czy przez internet otrzymam również odpis – czytelniczka prosi o szczegóły.Piotr Pieńkosz•02 listopada 2014
Grzywnę można rozłożyć na ratyZostałem ukarany grzywną przez sąd za popełnienie drobnego wykroczenia. Orzeczenie jest ostateczne. Teraz mam więc spory problem. Zarabiam skromnie, dodatkowo spłacam kredyt hipoteczny. Czy istnieje możliwość, by rozłożyć zapłatę kary na raty – pyta czytelnik. – Obawiam się, że w innym przypadku trafię do aresztu – dodaje.Piotr Pieńkosz•31 października 2014
W trudnych sytuacjach można rozłożyć grzywnę na ratyZostałem ukarany grzywną przez sąd za popełnienie drobnego wykroczenia. Orzeczenie jest ostateczne. Teraz mam więc spory problem. Zarabiam skromnie, dodatkowo spłacam kredyt hipoteczny. Czy istnieje możliwość, by rozłożyć zapłatę kary na raty - pyta czytelnik. - Obawiam się, że w innym przypadku trafię do aresztu - dodaje.Piotr Pieńkosz•31 października 2014
W trudnych sytuacjach można rozłożyć grzywnę na ratyZostałem ukarany grzywną przez sąd za popełnienie drobnego wykroczenia. Orzeczenie jest ostateczne. Teraz mam więc spory problem. Zarabiam skromnie, dodatkowo spłacam kredyt hipoteczny. Czy istnieje możliwość, by rozłożyć zapłatę kary na raty – pyta czytelnik. – Obawiam się, że w innym przypadku trafię do aresztu – dodaje.Piotr Pieńkosz•30 października 2014
Zwykłe upoważnienie to za mało, by odebrać listMama ustanowiła mnie swoim pełnomocnikiem. Jest starszą kobietą, ma problemy z poruszaniem się, więc uznaliśmy, że w ten sposób będę mógł załatwiać w jej imieniu część różnych spraw natury formalnej – opowiada pan Tomasz.Piotr Pieńkosz•23 października 2014
Zwykłe upoważnienie to za mało, by odebrać listMama ustanowiła mnie swoim pełnomocnikiem. Jest starszą kobietą, ma problemy z poruszaniem się, więc uznaliśmy, że w ten sposób będę mógł załatwiać w jej imieniu część różnych spraw natury formalnej - opowiada pan Tomasz. - Jedną z takich spraw jest odbieranie przesyłek pocztowych. Ostatnio okazało się, że do mojej mamy był zaadresowany list z sądu w sprawie cywilnej. Jako że listonosz prywatnej firmy pocztowej nie zastał nikogo w domu, zostawił awizo. Udałem się więc do punktu, by odebrać list. Pokazałem dokument potwierdzający upoważnienie, ale pracownica tego punktu odmówiła wydania przesyłki, informując mnie, że nie honorują pełnomocnictwa ogólnego, a jedynie szczególne, tzw. pocztowe - informuje czytelnik. W dalszej części listu pan Tomasz zastanawia się, czy warto złożyć reklamację w powyższej sprawie. Prosi o poradę, czy praktyka stosowana przez prywatnego operatora pocztowego jest zgodna z przepisami.Piotr Pieńkosz•23 października 2014
Zwykłe upoważnienie to za mało, by odebrać listMama ustanowiła mnie swoim pełnomocnikiem. Jest starszą kobietą, ma problemy z poruszaniem się, więc uznaliśmy, że w ten sposób będę mógł załatwiać w jej imieniu część różnych spraw natury formalnej – opowiada pan Tomasz. – Jedną z takich spraw jest odbieranie przesyłek pocztowych. Ostatnio okazało się, że do mojej mamy był zaadresowany list z sądu w sprawie cywilnej. Jako że listonosz prywatnej firmy pocztowej nie zastał nikogo w domu, zostawił awizo. Udałem się więc do punktu, by odebrać list. Pokazałem dokument potwierdzający upoważnienie, ale pracownica tego punktu odmówiła wydania przesyłki, informując mnie, że nie honorują pełnomocnictwa ogólnego, a jedynie szczególne, tzw. pocztowe – informuje czytelnik. W dalszej części listu pan Tomasz zastanawia się, czy warto złożyć reklamację w powyższej sprawie. Prosi o poradę, czy praktyka stosowana przez prywatnego operatora pocztowego jest zgodna z przepisami.Piotr Pieńkosz•22 października 2014
Zła podstawa prawna nie powoduje, że skierowanie jest nieważneBrałem udział w rekrutacji uzupełniającej na studia w jednej ze stołecznych uczelni. Dostałem skierowanie na badania lekarskie, które są konieczne, żeby dopuszczono mnie do zajęć w laboratorium. Niestety, zauważyłem, że na skierowaniu uczelnia jako podstawę prawną wskazała nieobowiązujące już rozporządzenie ministra zdrowia. Nie wiem, czy mogę z tym skierowaniem iść do lekarza - pyta czytelnik.Piotr Pieńkosz•20 października 2014