Dziennik Gazeta Prawana logo

Zwykłe upoważnienie to za mało, by odebrać list

23 października 2014

Mama ustanowiła mnie swoim pełnomocnikiem. Jest starszą kobietą, ma problemy z poruszaniem się, więc uznaliśmy, że w ten sposób będę mógł załatwiać w jej imieniu część różnych spraw natury formalnej - opowiada pan Tomasz. - Jedną z takich spraw jest odbieranie przesyłek pocztowych. Ostatnio okazało się, że do mojej mamy był zaadresowany list z sądu w sprawie cywilnej. Jako że listonosz prywatnej firmy pocztowej nie zastał nikogo w domu, zostawił awizo. Udałem się więc do punktu, by odebrać list. Pokazałem dokument potwierdzający upoważnienie, ale pracownica tego punktu odmówiła wydania przesyłki, informując mnie, że nie honorują pełnomocnictwa ogólnego, a jedynie szczególne, tzw. pocztowe - informuje czytelnik. W dalszej części listu pan Tomasz zastanawia się, czy warto złożyć reklamację w powyższej sprawie. Prosi o poradę, czy praktyka stosowana przez prywatnego operatora pocztowego jest zgodna z przepisami.

Wątpliwości pana Tomasza pochodzą stąd, że od tego roku przesyłki z sądów i prokuratur dostarcza prywatna firma - Polska Grupa Pocztowa (PGP). Nie oznacza to oczywiście, że spółki nie obejmują przepisy powszechnie obowiązującego prawa. Firma musi je respektować, również w zakresie pełnomocnictw.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.