Gdzie jest poezja w czasach kryzysu
Do 1940 roku mieszkała pani w Lublinie. W
jednym z wywiadów wspominała pani: "Lublin
miał tę kresową cechę, którą jest
różnorodność etniczna i religijna. Obok
uniwersytetu katolickiego był uniwersytet żydowski,
obok kościołów - bożnice i cerkwie.
Czuło się, że to miasto stoi na granicy
światów, które budziły ciekawość
i wyobraźnię". Teraz w Polsce trwa walka o
krzyże w szkołach. Tolerancja to dziś towar
deficytowy?