Kiedy prawo staje się obowiązkiem, a uprawnienie przymusem
Na pierwszych kartach swego sławnego eseju O wolności
John Stuart Mill ujmuje wolność zrzeszania
się jako konstytutywny element ludzkiej wolności, pisząc o „swobodzie łączenia
się w każdym celu nie przynoszącym szkody innym”. Czy można więc przymuszać obywateli do zrzeszania się? Czy
nie jest to zaprzeczenie wolności? Czy obowiązujący stan prawny, reglamentujący
przynależność do wielu organizacji zawodowych, nie narusza konstytucyjnej
wolność jednostki do swobodnego wyboru i wykonywania zawodu.