Wożenie osadów ściekowych po Polsce da się ukrócić. Co więcej, z zyskiem dla gmin
Problem z zagospodarowaniem osadów ściekowych jest znacznie poważniejszy, niż to wynika z niedawnej awarii w warszawskiej oczyszczalni Czajka. Osady zamiast być przetwarzane czy spalane, wędrują setki kilometrów po Polsce m.in. dlatego, że koszty ich zagospodarowania znacznie wzrosły.