Nie należy się bać samochodów autonomicznychW stanie Arizona w USA doszło do pierwszego śmiertelnego wypadku z udziałem autonomicznego samochodu. Kobieta wtargnęła na jezdnię wprost pod koła pojazdu Ubera, który jechał w trybie autonomicznym. Wywołało to ogólnoświatową dyskusję o autach bez kierowcy. W mediach na całym świecie podniosły się głosy niepokoju w związku z dopuszczaniem do ruchu tego typu pojazdów, a sam Uber zawiesił swój eksperymentalny program. Z punktu widzenia hierarchii prawnie chronionych wartości powinniśmy jednak intensyfikować prace nad wprowadzeniem autonomicznych pojazdów do ruchu. Prawne dopuszczenie człowieka do kierowania pojazdami jest jedynie czasowe – powinno zakończyć się w momencie, gdy będzie mógł być wyeliminowany z ruchu drogowego.Kamil Mamak•05 kwietnia 2018