Repetowicz: Zwycięstwo w wojnie z ISIS odtrąbiono przedwcześnie. Ten konflikt nie gaśnie
Prezydent Barack Obama postanowił odejść z Białego Domu w chwale
pogromcy Państwa Islamskiego. Poinformowano, że
jeszcze w tym roku ma zostać wyzwolony Mosul,
największe miasto kontrolowane przez terrorystów.
Nieco wcześniej zapewniano o rychłym
zajęciu Rakki, nieformalnej stolicy „kalifatu”
w Syrii. Sukcesem miał być również
układ amerykańsko-rosyjski w sprawie zawieszenia
walk. Problem w tym, że bliżej jesteśmy
totalnej katastrofy i jeszcze większego rozlewu krwi
niż zwycięstwa i pokoju.