Wróbel: Nikt w Polsce nie potrzebuje tych, którzy nas nie dzielą [OPINIA]Norman Davies jest dość konserwatywnym polskim patriotą, ceniącym naszą tradycję, katolikiem z wyboru oraz autorem poczytnych w świecie książek, w których dobrze pisze się o Polsce – a to taki wyjątek. Właściwie mógłby być autorytetem obu stron: pisowskiej – bo patriota i katolik, oraz antypisowskiej – bo katolik liberalny i patriota otwarty (albo odwrotnie). Nie jest, wtulił się w internetową bańkę obrońców demokracji przed populizmem.Jan Wróbel•01 maja 2021
Wróbel: Dlaczego komisja napisała inaczej [OPINIA]Kiedy podczas spaceru dostrzeżemy latającego psa albo nudystów w ubraniach, to wiemy, że coś nie styka. Podobnie jest, kiedy słyszymy o Komisji Etyki TVP. Jak tu pożenić etykę z publiczną telewizją? Zwłaszcza że w składzie komisji są Danuta Holecka i Przemysław Wenerski.Jan Wróbel•23 kwietnia 2021
Wróbel: Teoria dla refleksji płytkiej [OPINIA]Wypowiedzi Marcina Lutra dotyczące Żydów sprawiają, że włosy na głowie stają dęba. Mniej popularne są jego opinie na temat słuszności mordowania chłopskich buntowników – ale też okropne. Lecz nie słychać o tłumach obalających pomniki niemieckiego reformatora. Jan Wróbel•16 kwietnia 2021
Prezent z mieszaniny najgorszych cech prawicy, centrum i lewicy [OPINIA]Jarosław Gowin z opozycją? Od czasu do czasu ktoś powie w Polsce coś o „symetrystach”, wywołując krótkotrwałą dyskusję o sensie i bezsensie. Szukanie równowagi pomiędzy złem popełnianym przez kogoś – PiS, dajmy na to, a złem popełnianym przez kogoś innego – anty-PiS, niech już będzie, jest samo w sobie głupie. Jezus i Judasz? Bach i disco polo? Stalin i Ameryka?Jan Wróbel•09 kwietnia 2021
Wróbel o sprawie Horubały: Polska wydała na ciebie wyrok [OPINIA]Powieść zaangażowana ma angażować. Co zrobić z ostatnią powieścią Andrzeja Horubały? Kolejny sequel „Wesela”, dzieła niestandardowego, zarazem wybitnego i zaangażowanego alla polacca: miłość do Ojczyzny i nic, tylko się pochlastać. Daj Bóg każdemu pisarską sprawność Horubały – chociaż Wyspiański pisał lepiej – ale skoro autor tworzy powieść zaangażowaną, to liczy się przede wszystkim efekt na skali emocji. Wnerwiła ta jego „Wdowa smoleńska albo niefart” (Wydawnictwo Nowej Konfederacji, 2021)? Nie wnerwiła? Jan Wróbel•02 kwietnia 2021