Cenne niedowiarki. Naprawdę aniołowie wspierają nas w codziennym życiu?
Dawno, dawno temu w obrębie Kościoła polskiego funkcjonował nurt inteligenckiego stanowczego wahania. Najkrócej tłumacząc: w chwilach (ośmielę się doprecyzować: dogodnych dla siebie) mam wiarę, mocną jak skała, ale w chwilach innych (jakżeby inaczej: dogodnych dla siebie) rozkładam bezradnie ręce, kręcę głową, wzdycham...