Strach jest narzędziem, dzięki któremu utrzymuje się nas w ryzach i dyscyplinuje [WYWIAD]
Retoryka rządu, zwłaszcza w wydaniu premiera była od początku oparta na wykluczającej kategorii „normalności”. Pod wpływem pandemii, nasza mowa uległa dalszej pseudo-medykalizacji. Pojawił się „kordon sanitarny” oraz pojęcia ze ściśle medycznego porządku, które szybko awansowały do rangi terminów politycznych – mówi Katarzyna Kasiówna, filozofka, prodziekan Wydziału Zarządzania Kulturą Wizualną Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.