Jóźwik: Komisja gospodarki, czyli nudy na parkiecie
Po raz pierwszy posiedzenie sejmowej komisji gospodarki
odbyło się na wyjeździe – w siedzibie warszawskiej Giełdy Papierów
Wartościowych. Miało przybliżyć posłom problemy, z jakimi boryka się
krajowy rynek kapitałowy. Zostało niemal w całości zmarnowane. Niemal,
bo jednak było kilka pozytywów. Na przykład nikt podczas
zeszłotygodniowego spotkania nie nazwał giełdy kasynem. A jak wiadomo,
miejsca te lubili mylić przedstawiciele poprzedniej koalicji PO–PSL,
bezmyślnie powtarzali to porównanie także przedstawiciele rządu PiS.