Tak zatrudnia się Polaków. Gdzie jedni dopłacają, tam inni korzystają
Na niedawnej konferencji Polityki Insight premier Mateusz Morawiecki opowiedział się za stosowaniem w praktyce teorii sprawiedliwości Johna Rawlsa. Zgadujemy, że chodziło mu o zasadę dotyczącą nierówności, która mówi, że mogą one być usprawiedliwione tylko wtedy, jeśli osoby w najgorszej sytuacji mają się lepiej, niż miałyby się w warunkach pełnej równości. W praktyce oznacza to, że państwo powinno zapewniać merytokrację, równość szans i dbać o obywateli w najgorszej sytuacji.