Bojownicy PPS i ucieczka wzorcowa. Oszołomili i zachwycili Rosjan
Bojowcy PPS uprowadzili dziesięciu
wywrotowców uwięzionych na Pawiaku w takim stylu,
że oszołomili, a potem zachwycili nawet Rosjan. Tak jak to zaanonsowano, około
pierwszej w nocy przy bramie Pawiaka pojawił się
baron Andreas von Budberg w towarzystwie kilku
żandarmów. Po okazaniu papierów wpuszczono ich
do środka, a dowódcę grupy odprowadzono do
kancelarii, gdzie poczekał na zjawienie się szefa
zmiany, niejakiego Maciulewicza.