Komentarz GP: Pomoc, która zatapia
Zanim będzie można pomóc którejkolwiek z trójmiejskich stoczni, wyjaśnić trzeba, której z nich - Gdańskiej czy Gdyni - przypisać lwią część dotychczasowej pomocy publicznej. Nie wiadomo bowiem, która z nich miałaby ją zwracać. Dla unijnej komisarz Neelie Kroes sprawa jest prosta - oddać ma ta, która faktycznie na tym skorzystała.