Prawnicy tęsknią za stabilizacją
W jednym z programów telewizyjnych były minister Zbigniew Ćwiąkalski powiedział, że szef resortu sprawiedliwości to stanowisko trochę pechowe. Trudno się z tym nie zgodzić. W przeddzień tegorocznej majówki odszedł kolejny, chyba już 26. minister sprawujący tę funkcję od czasów przemiany ustrojowej. Jego następcą został Borys Budka. Są tacy, którzy twierdzą, że to minister czasowy – na kilka miesięcy, które pozostały do wyborów parlamentarnych. Sam zainteresowany jest jednak optymistą – twierdzi, że ten okres to rozgrzewka przed czteroletnią kadencją.