Małżeństwa nie ma, kredyt
zostaje
Kiedy Elżbieta wychodziła w 2000
roku za Pawła, swoją licealną
miłość, sądziła, że
będą żyli razem długo i
szczęśliwie. Wkrótce na świecie
pojawił się synek, potem urodził się
drugi. Młodzi rodzice po sześciu latach
wynajmowania mieszkań kupili własne. Na kredyt.
Niestety, małżeństwo się rozpadło,
długi zostały.