Gadomska-Byrska: Warszawa dogadała się z ITD. A inni? Czekają na zmiany i liczą straty
W sumie to powinnam się cieszyć,
bo jak wracam z pracy do domu, to na wysokości jednego z
mostów w Warszawie już nie słyszę
„Zwolnij!” ani „Uśmiech
proszę”. Nie słyszę, bo od ponad
miesiąca fotoradar w tym miejscu owinięty jest
czarną folią – jakby ktoś celowo
chciał podkreślić, że umarł. Stoi i
straszy. A przecież nie musi. Mógłby nadal
pracować. Na siebie i na... No właśnie, na
kogo? Samorząd czy budżet państwa?