Trzeba rozróżnić, co jest
lekiem, a co nie
ZDROWIE W mediach roi się od reklam
przeróżnych preparatów, które mają
być panaceum na wszelkie dolegliwości.
Część członków mojej rodziny ulega
im i faszeruje się codziennie jakimiś
środkami. Tłumaczę, że mogą sobie
zrobić krzywdę, ale oni twierdzą, że
są jak leki i rzeczywiście im pomagają. Chyba
jednak niezupełnie tak jest - pisze pani
Aldona