Andrysiak: Na razie się wstrzymam z pluciem
Populizm, brak profesjonalizmu, pomysł
rodem z Chin Ludowych, idea słuszna, wykonanie bez
sensu, kiełbacha wyborcza. Można by
ciągnąć tę wyliczankę w
nieskończoność, w zasadzie bez znaczenia,
jakiej sprawy dotyczą komentarze. Wystarczy, że
urzędnik lub polityk ogłosi, że ma plan,
już wiemy, że jest bez sensu.