Andrysiak: Protestujący, czego chcecie
Protestowaliście? Paliliście świeczki w łańcuchach
światła, krzyczeliście z wściekłością przeciw Kaczorowi, wznosiliście
dłonie w geście zwycięstwa? A potraficie sobie wyobrazić, że te wasze
demonstracje wcale nie były przełomowe, że te setki tysięcy was na
ulicach może i stały tam w dobrej sprawie, może zablokują na chwilę
pochód Kaczyńskiego ku rządom twardej ręki, ośmielą prezydenta, by
zaczął samodzielnie myśleć, ale wcale nie dotknęły najistotniejszego?
Wiedzieliście, czego nie chcecie. A czego chcecie?