Tak PiS wygra wybory samorządowe. Kaczyński komunikat ma prosty: poprawiliśmy gospodarkę i sądy, teraz poprawimy samorządy
Gminna oraz powiatowa Polska ma swoje liczne wynaturzenia, z którymi nikt do tej pory nie walczył. Jesienią tego roku PiS to wykorzysta. Przy bezczynności opozycji. Tak jak przy przejmowaniu sądów.
Kliki, układy, nepotyzm, oderwanie od człowieka – to o sądach. Zadziałało. Choć wymiar sprawiedliwości miał swoje za uszami i wymagał radykalnej przebudowy, jego wizerunek był o niebo gorszy niż rzeczywistość. Prezes PiS Jarosław Kaczyński wykorzystał społeczną potrzebę zmian i sięgnął po pełną pulę. Pomogła mu opozycja, która zamiast przedstawić własny pomysł na zmiany w sądach, broniła zastanego porządku. To nie mogło się społeczeństwu podobać. Nie pomogło kilkaset tysięcy ludzi na ulicach latem 2017 r. wołających „Wolne sady!”, większość Polaków przyjęła działania PiS z aprobatą albo chociaż przychylną obojętnością.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.