Mam gdzieś to państwo
Jest stolarzem. Prowadził firmę,
płacił podatki i składki. Walczył ponad
dwa lata, ale państwo zabierało za dużo.
Zwinął interes i teraz na czarno robi schody, meble
i szafki. – Ja się pracy nie boję, fach mam.
Tylko wk...a mnie chciwość państwa. Mojego
państwa. Tylko jakie ono moje? – nie kryje
żalu