Mała kontra duża, czyli co daje łączenie gmin
Płyną fundusze z kasy
państwa na łączenie gmin. To zachęta do
tworzenia aglomeracji. Już się udało
połączenie dwóch zielonogórskich
samorządów. Ale dyskusja, czy warto to robić,
trwa. Czy to jest prestiż, czy też utrata
tożsamości, biorąc pod uwagę
ćwierćwiecze od wprowadzenia
samorządności w Polsce? I jak tego dokonać?
Duże miasta do tego dążą. Bo się
wyludniają, m.in. dlatego że część
mieszkańców przenosi się na obrzeża,
czyli do małych gmin. Bo potrzebują terenów
rozwojowych. Bo łatwiej będzie o unijne fundusze.
Duże samorządy deklarują, że po
połączeniu państwowe pieniądze
będą przekazane przyłączonym jednostkom.
Te nie zawsze są chętne na fuzje. Niektóre
twierdzą, że doskonale sobie radzą same.
Mają dobry budżet, drogi, szkoły. I poczucie,
że lepiej potrafią zarządzać
własnymi sprawami. Nie chcą łączyć
się z pobliskim miastem.