J.R.R. Tolkien "Upadek króla Artura" - recenzja
Praktycznie każdej nowo wydanej pozycji firmowanej nazwiskiem J.R.R.
Tolkiena przyznaje się, niejako z rozdzielnika, ocenę najwyższą bądź
najwyższej bliską. Sądzić więc można, że nie inaczej też będzie z
„Upadkiem króla Artura”, poematem narracyjnym wygrzebanym gdzieś z
przepastnych archiwów brytyjskiego filologa przez jego trzeciego syna,
strażnika literackiej i myślowej spuścizny autora trylogii pierścienia,
Christophera Tolkiena.