Czy decyzja Zełenskiego zablokuje integrację z Unią? [Polska-Europa-Świat]
Ukraiński prezydent podpisał ustawę demontującą system walki z korupcją. Na ulice Kijowa, Lwowa i Dniepru wyszli ludzie, którzy protestowali przeciwko podporządkowaniu NABU, czyli Narodowego Biura Antykorupcyjnego i SAP, wyspecjalizowanej prokuratury antykorupcyjnej osobom bliskim Wołodymyrowi Zełenskiemu.
Formalnie kontrolę nad NABU i SAP przejmie prokurator generalny, który wykonuje polecenia głowy państwa i jest w pełni zależny od jego administracji. Co - jeśli chodzi o walkę z korupcją - oznacza powrót do stanu z epoki Wiktora Janukowycza, która w 2014 r. skończyła się rewolucją.
Ruch Zełenskiego krytykuje Unia Europejska. Niewykluczone, że Bruksela zamrozi nawet rozmowy o integracji Ukrainy ze Wspólnotą. Realne jest również zablokowanie zachodnich pieniędzy.
W podkaście DGP Polska Europa Świat Marek Tejchman i Zbigniew Parafianowicz zastanawiają się jakie to będzie miało konsekwencje dla państwa? I co ten ruch oznacza dla dalszej współpracy Kijowa z Zachodem? Zastanawiają się również dlaczego USA, które do tej pory były patronami instytucji takich jak NABU i SAP – odpuściły sobie ich obronę?
Dziennikarze analizują również dlaczego ludzie tacy jak Zełenski i szef jego biura Andrij Jermak walczą z NABU i SAP? I czy wobec tego korupcja sięga na najwyższe szczeble władzy na Ukrainie? Jednym z powodów niedawnej rekonstrukcji rządu ukraińskiego były zarzuty korupcyjne pod adresem wicepremiera Ołeksija Czernyszowa, którego żona prywatnie przyjaźni się z pierwszą damą - Ołeną Zełenską i podobne oskrażenia pod adresem odpowiedzialnej za integrację europejską wicepremier Olhy Stefaniszyny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu