W kwietniu uniknęliśmy wielkiej fali zwolnień
Według wojewódzkich urzędów pracy firmy zgłosiły
chęć rozstania się w formie zwolnień grupowych z ponad 10 tys.
pracowników. To co prawda o prawie 3 tys. więcej niż w marcu, jednak
trudno mówić o katastrofie, biorąc pod uwagę fakt, że aktywnych zawodowo
jest ok. 16 mln Polaków. Te dane oznaczają, że w ciągu półtora miesiąca
zawieszenia gospodarki narażonych na utratę pracy w ten sposób jest ok.
dwóch trzecich liczby osób, które objęły zwolnienia grupowe w całym
ubiegłym roku.