Żołnierze skuci kajdankami. Teraz zaczną uciekać z granicy?
Wśród doświadczonych wojskowych zapanowała wściekłość po ujawnieniu, iż na granicy zatrzymano trzech polskich żołnierzy, którzy w jej obronie sięgnęli po broń. Nie dość, że oskarżają MON o porzucenie własnych ludzi, to jeszcze wskazują na tragiczne skutki tego zdarzenia. - I teraz taki żołnierz prędzej rzuci broń, ucieknie do lasu, ale jej nie użyje – mówi Gazecie Prawnej generał Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych.