Kleszczów i Bełchatów walczą o ziemię i pieniądze. Prawo wobec takich sporów jest niestety bezradne
W tym tygodniu gmina Bełchatów składa wniosek o zmianę granic. Chce przejąć od najbogatszego w Polsce Kleszczowa tylko jeden rejon geodezyjny – ale za to jaki! Ten z Elektrownią Bełchatów. Jeśli się to uda, ponad 50-milionowy zastrzyk gotówki zasili borykającą się dzisiaj z kłopotami finansowymi gminę. Co na to Kleszczów? Zamierza się przed takim przejęciem bronić, choć praktycznie nie ma jak. Z obu stron, z którymi rozmawialiśmy, pada wiele argumentów, ale oczywiście najistotniejszym są pieniądze, z czym przedstawiciele Bełchatowa i Kleszczowa się nie kryją. A akurat możliwość przejęcia terenu z tego powodu wcale nie wynika z przepisów o samorządzie gminnym.