Wyłączone telefony, odcięci od sieci, pod osłoną nocy. Tak wyglądały wybory przewodniczącego KE
Spotkanie pod osłoną nocy, za
zamkniętymi drzwiami, przy wyłączonych telefonach i odcięciu od sieci.
Nie, to nie narada szpiegów, ale kluczowy element procesu
demokratycznego w Europie. Tak w zeszłym tygodniu wyglądały obrady
przywódców 28 krajów członkowskich, którzy próbowali wybrać nowego
przewodniczącego Komisji Europejskiej, jedną z najważniejszych osób w
europejskiej i światowej polityce. Nie udało się, dlatego w najbliższą
niedzielę szefowie państw i rządów zbiorą się ponownie w Brukseli, by
odbyć drugą rundę rozmów. Znowu szykuje się nocna narada za zamkniętymi
drzwiami z możliwą dogrywką rano przy śniadaniu, jeśli liderom nie uda
się dojść do porozumienia przy świetle Księżyca.