Zakaz handlu w niedziele: Wirtualna półka ułatwi zakupy. Ale na doradcę klienta PIP może się nie zgodzić
Jakiś czas temu w mediach pojawiła się informacja, że jeszcze w tym roku w wybranych punktach handlowych zostaną uruchomione „wirtualne półki”. Miałoby to działać tak, że klienci, siedząc na wygodnych sofach, będą robić zakupy z wykorzystaniem ekranu telewizora lub tabletu, a dzięki odpowiedniemu oprogramowaniu i połączeniu go z podajnikiem produkty trafią bezpośrednio do nich, bez udziału sprzedawcy. Program poinformuje również właściciela sklepu, ile i jakich towarów zostało zakupionych. Zakupy zrobimy więc sami, a dotychczasowi sprzedawcy mają pełnić funkcję doradcy klienta. Pojawiła się jednak wątpliwość, czy osoby pomagające przy obsłudze platformy elektronicznej (wirtualnej półki) będą mogły świadczyć pracę w niedziele objęte zakazem handlu.