Król o wyborach: Zagrożenie nie dotyczy gospodarki, a raczej kultury
Podobnie jak wielu komentatorów nie
sądzę, by PiS rozpoczął szaleństwo
w zakresie finansów i gospodarki. Na
początek będą tylko niewielkie zmiany polityki
zagranicznej. Zresztą pieniądze
i politykę zagraniczną jest łatwiej
kontrolować, a każda przesada w tych
dziedzinach może podlegać natychmiastowej krytyce
opozycji i być może nawet twardzi
przedstawiciele PiS zmiękną w obliczu
realiów finansowych. Z mniejszym przekonaniem, ale
jednak sądzę, że PiS nie rozpocznie od
forsowania ustaw obyczajowych lub zmieniania uchwalonych
w poprzedniej kadencji. Nie jest to wykluczone, ale
z czasem, tak by nie zwracać nadmiernej uwagi,
zmiany te zaczną się pojawiać.