Przewoźnik autobusowy nie musi jeździć tam, gdzie mu każe miasto
Przepisy o publicznym transporcie zbiorowym nie przyznają miastu kompetencji do ustalania przebiegu linii komunikacyjnych, w tym stanowienia, które z przystanków mają być określane jako początkowe, końcowe czy też obowiązkowe – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach.