Ustawa wolnościowa a rozporządzenie o usługach cyfrowych. Które z nami zostanie?
Tworzenie treści w Internecie jest ważnym elementem współczesnej kultury. Tej wysokie oraz tej niskiej. Coraz częstsze korzystanie z platform partycypacyjnych (Participative Web; Web 2.0.) pogłębia już istniejący trend powodując, że każdy z nas jest nie tylko konsumentem kultury, ale także może być jej twórcą. Niewątpliwe korzyści płynące z takiego modelu występują wraz z jego, bardzo istotnymi, wadami. Tytułem przykładu trzeba wskazać na pauperyzację treści czy przenikanie do kultury zjawisk, które obiektywnie znaleźć się tam nie powinny, np. promowaniem agresji. Owe wady pozostają jednak niczym w porównaniu z kontrolowaniem treści, które często określane są przez użytkowników mianem cenzury czy ograniczeniem wolności wypowiedzi. A takiego zjawiska kultura – ta niska i ta wysoka – nie znosi.