Co może, a czego nie ma prawa robić windykator
Trudna sytuacja finansowa pana Andrzeja
spowodowała, że pożyczył od znajomego 7,5
tys. zł. – Miałem problemy ze
spłatą i dług został przekazany do
ściągnięcia firmie windykacyjnej, której
pracownik dzwonił kilka razy w tygodniu z pytaniem o
termin zapłaty należności i informował,
że sprawa zostanie skierowana do komornika,
wysyłał też e-maile w tej sprawie.
Otrzymałem również pismo, w którym firma
windykacyjna powiadomiła mnie, że jej
przedstawiciel pojawi się w moim domu w celu oszacowania
ruchomości, które przedstawiają
wartość 7,5 tys. zł. Czy takie działania
są zgodne z prawem – pyta nasz czytelnik.