Siernat: Złudzenia korzennego kupca
To było tak: spieszyliśmy się w przedświątecznym tygodniu na kolejne spotkanie
z kolejnym klientem. Zamówiliśmy
taksówkę, wsiadamy. Do tabletów
pokazujących drogę, którą znam, już
się przyzwyczaiłem. Do tego, że kierowca
głośno wypowiada adres docelowy, a system ten
adres rozpoznaje i na mapie pokazuje –
również. Ale tym razem – nowość. Na
jednym z tabletów zobaczyłem duży wykres
analizy technicznej. Kiedy pan taksówkarz zobaczył,
że się z ciekawością przyglądam,
zamienił go szybko na jakąś mapę.