Martwe płody szokują w Chojnicach. Usunięcie bulwersującego billboardu nie jest łatwe
PROBLEM: Wkrótce Chojnice mogą kojarzyć się wszystkim z krucjatą antyaborcyjną. A to za sprawą kontrowersyjnych billboardów z martwymi płodami tuż przy ruchliwej trasie wojewódzkiej. Ustawione są jednak na prywatnej działce, poza pasem drogowym. Zdaniem włodarzy miasta i powiatu to wiąże ręce samorządowi. I choć reklamy są w odbiorze drastyczne dla mieszkańców i rozpraszają kierowców, to nie ma podstaw prawnych do ich usunięcia. Prawnicy twierdzą, że zadanie faktycznie jest trudne, ale posłużyć się można różnymi przepisami – poczynając od prawa budowlanego, przez ustawę o drogach publicznych, po zgłoszenie do prokuratury i... regulacje o immisjach. Kłopotów przysporzyć może natomiast próba skorzystania z ustawy krajobrazowej. Opisywana przez nas sytuacja to tylko punkt wyjścia do rozważań na temat tego, jak samorządy mogą walczyć z banerami o kontrowersyjnych treściach oraz reklamą audiowizualną, która umieszczona przy drogach często rozprasza kierowców animacją świetlną.