Wciąż trudno ukarać urzędnika za lekkomyślne decyzje
Urzędnik z Ostródy ukarany finansowo za błędną decyzję! Taka sensacyjna
informacja obiegła niedawno krajowe i lokalne media. Czy
to znaczy, że od teraz pracownicy gminni, powiatowi czy na
wyższym szczeblu będą musieli znacznie bardziej
przykładać się do tego, co robią?
Wątpliwe. Ustawa z 20 stycznia 2011 r. o
odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy
publicznych za rażące naruszenie prawa
obowiązuje już prawie pięć lat, a do
policzenia wpływających rocznie na jej podstawie
spraw spokojnie wystarcza palców jednej ręki. Nie
dość tego. Wbrew temu, co ogłosiły już
media, zapłata odszkodowania przez ostródzkiego
urzędnika wcale nie jest jeszcze przesądzona. Bo
procedura w tym zakresie jest bardzo skomplikowana. A
i starostwo, którego pracownikiem jest
obciążona finansowo osoba, bierze ją w
obronę. I chce, by odpowiedzialność
ponieśli solidarnie także inni, którzy
przyczynili się do wydania błędnej decyzji.