Diagnosta jak saper, nie może się mylić. Starosta musi cofnąć mu uprawnienia, gdy popełni błąd
Starosta cofnął mi uprawnienia diagnosty. A to dlatego, że wykrył, że pomimo braku ważnej decyzji zezwalającej na eksploatację zbiornika gazu LPG przeprowadziłem okresowe badanie techniczne pojazdu z wynikiem pozytywnym. Tym samym dopuściłem samochód do ruchu. Nie było to jednak celowe. Po prostu przeoczyłem datę ważności legalizacji zbiornika LPG, która utraciła ważność. Na swoje usprawiedliwienie chciałbym wskazać, że w dniu wykonania tego badania na stacji diagnostycznej panował bardzo duży ruch, co mogło przyczynić się do niesprawdzenia daty ważności zbiornika LPG. Starosta jednak nie badał, czy jestem winny. Czy jego decyzja jest prawidłowa?