"Ukraina jako kraj niewarty uznania". Nie po drodze nam teraz z Ameryką [OPINIA]
Polska historia dwóch spraw nas nauczyła. Po pierwsze, że romantyzm jest zły. I po drugie, że romantyzm jest dobry. Zły, bo w politycznym myśleniu romantycznym poświęcenie się i moralne wzmożenie jest ważniejsze od skutku politycznego działania. Dobry, ponieważ w czasach upokorzeń, niewoli i porażek romantyzm przypomina, że „w tym wszystkim” chodzi także o zachowanie, jednak, moralnego wymiaru działań człowieka.