Jędrzejewska: Twój e-PIT, czyli o włos od słupa
Pewien pisarz wojskowy z kancelarii pułku Preobrażeńskiego sporządzał z rana rozkaz dzienny. A że był młody i
przerażony (jego poprzednik poznawał już syberyjską tajgę), więc
popełnił błąd. Miał napisać: „odkomenderowani zostają kapitanowie (…),
podporucznik, i że chorążowie (…) wyznaczeni są”. Pech chciał, że w tym momencie wszedł oficer. Pisarz wyprężył się na baczność, a gdy wrócił do pracy, raz jeszcze postawił literkę „k”, łącząc ją zarazem z „i że” .