Bąk: Państwo prywatne
Tankując samochód, pompuję
budżet Państwa. Z każdym litrem benzyny
wlanym do baku, do państwowej kasy wlewam 1,54 zł
z akcyzy, 13 gr z opłaty paliwowej i 75
gr z VAT. Łącznie to 2,42 zł. Jako
że mam dość ciężką nogę,
to rzadko który samochód jest łaskaw
palić pod nią mniej niż 10 litrów.
W efekcie za przejechanie stu kilometrów
płacę Państwu około 24 zł.
I nie mam nic przeciwko temu. Bo gdybym to ja
wyasfaltował trochę pola, zainwestował
w znaki, utrzymanie porządku etc., też
wprowadziłbym opłaty za przejazd.