Oręziak: Gra o nasze emerytury to nie ruletka
Otwarte fundusze emerytalne są efektem
przeprowadzonej w 1999 r. prywatyzacji znacznej
części polskiego systemu emerytalnego. W jej wyniku
niemal 40 proc. składki emerytalnej przeznaczonej na
wypłatę bieżących świadczeń
skierowano do OFE, czyli do gry na rynku finansowym. Z tego
powodu w ZUS powstał ogromny ubytek, brakuje na
świadczenia dla 5 mln obecnych emerytów. Dług
publiczny, który rząd zaciągnął od
1999 r., by pokryć ten ubytek, osiągnął
już niemal 300 mld zł (z odsetkami) i jest znacznie
wyższy od aktywów zgromadzonych w OFE,
wynoszących na koniec czerwca 2013 r. 272 mld
zł.