Unia ma dość celowego psucia urządzeń przez producentów: Żywotność sprzętu ma być dłuższa
Pralka psująca się po zaledwie 4–5 latach, drukarka, która po wyprodukowaniu określonej liczby stron odmawia działania, smartfon z baterią niedającą się wymienić, suszarka, w której po określonej liczbie godzin pracy zużywają się szczotki w silniku. Od kilku lat konsumenci skarżą się na tego typu problemy. Co więcej: już nie tylko empiryczne spostrzeżenia konsumentów, ale i badania potwierdzają, że produkowane w ostatnich latach sprzęty żyją znacznie krócej niż ich odpowiedniki wytworzone wiele lat wcześniej.