Wróbel: Solidarność brzydko się starzeje [OPINIA]
Charakterystyczna postać polskiego zdecydowanego
prawicowca nie jest najprzyjemniejszym widokiem na świecie: ma kręgosłup
z betonu i podobną lekkość argumentacji. Piotr Semka jest inny – i
pewno dlatego przeciwnicy rodzimej prawicy szczególnie nienawistnie
patrzą na tego człowieka z żelaza, który konsekwentnie broni określonego
zestawu wartości i zarazem zachowuje elastyczność umysłu, ba,
okazjonalnie nawet finezję (finezję, dodajmy, niedocenianą przez ogół
prawicowych czytelników).