Szymaniak: Zatroskany rząd obawia się seniorów. Także tych, którzy siadają za kierownicą
Tak z ręką na sercu: czy komuś z państwa (kto na co dzień nie zajmuje się kwestią bezpieczeństwa ruchu drogowego) naprawdę przeszkadza to, że wciąż nie udało się wcielić w życie przepisów dotyczących młodych kierowców? Czy podczas rodzinnej imprezy złorzeczą państwo na to tak gorliwie jak na podwyżki cen benzyny? Pewnie nie. Dlatego z jednej strony nieudolność kolejnych ekip we wdrażaniu CEPiK jest dla polityków powodem do wstydu, ale z drugiej – nie oszukujmy się – zawsze to lepiej, jeśli niepopularne przepisy wchodzą w życie, gdy rządzą przeciwnicy.