Woś: Gdzie są rosyjskie miliardy [OPINIA]
Rosja, od najazdu na Ukrainę, notuje niesamowite nadwyżki obrotów handlowych. Ich ogrom jest logiczną konsekwencją sankcji, jakie Zachód nałożył na państwo Putina po lutowej inwazji. Przypomnijmy: przez ostatni rok kraje Zachodu nadal kupowały od Moskwy ropę oraz gaz, a jednocześnie uderzyły w Kreml szeregiem obostrzeń, w wyniku których europejskie i amerykańskie firmy zostały w praktyce zmuszone do rezygnacji ze sprzedawania Rosji swoich towarów. Wyszło więc takie równanie: wzrost rosyjskich dochodów z eksportu + gwałtowny spadek importu = rekordowe nadwyżki handlowe.