Mieszkańcy wsi mogą sami inicjować działania gminy
Tam, gdzie mieszkam, wiele rzeczy
przydałoby się zrobić, np. wyremontować
plac zabaw dla dzieci i postawić wiatę na
przystanku. Jednak gdy zwracam na to uwagę władzom
gminy, mówią, że rozumieją te potrzeby,
ale nie mają pieniędzy. Tymczasem realizują
inwestycje, które w mojej ocenie są zbędne
albo mogłyby poczekać. Moja gmina jest biedna i
niedostatek środków jest dużym problemem,
uważam jednak, że można by nimi
rozsądniej dysponować. Zastanawiam się, czy
władze mogłyby je pozyskać z dodatkowych
źródeł i czy mieszkańcy mają
jakiś wpływ na to, jakie projekty są w gminie
realizowane – pisze pan Maciej.