Rzecznik finansowy znowu staje po stronie frankowiczów
Czy nieprecyzyjne postanowienie umowne w
kontrakcie między bankiem i konsumentem musi
doprowadzić do poszkodowania tego drugiego, by
zostało uznane za niedozwolone? A może do
zakwestionowania części umowy wystarczy to, że
obowiązki kredytodawcy są ujęte w trudny do
zweryfikowania sposób? Na te pytania odpowie w
ciągu kilku miesięcy Sąd Najwyższy.
Wniosek do niego o podjęcie uchwały
złożyła w poniedziałek Aleksandra
Wiktorow, rzecznik finansowy.